Pages

  • Home
  • angelic.on.point@gmail.com
youtube instagram facebook

Angelic On Point

    • Filmy i seriale
    • Książki
    • Seria włosowa
    • Kosmetyki i paznokcie
    • Inne

     

            Trylogia od Holly Black siedziała na mojej półce od prawie trzech lat i pomimo ślicznych okładek i zachęcająco wydanego wnętrza, nie mogłam się jakoś zabrać za czytanie. Po którejś z kolei przypadkowo zobaczonej, pozytywnej recenzji, postanowiłam jednak spróbować.

    „- Nie mamy nic tylko właśnie nasze życie. Jak jedną, jedyną monetę. Chodzi o to, żeby za nią kupić to, czego chcemy.”

            Pierwszy tom rozpoczyna się od okrutnego morderstwa rodziców po którym trzy siostry są zmuszone do zamieszkania w krainie elfów. Dwie z nich jako śmiertelniczki muszą wszelkimi sposobami odpychać żarty, szyderstwa i niesprawiedliwe traktowanie. Ludzie w Elysium są jak służący, istoty nieznaczące, którymi można się posłużyć za pomocą klątwy, czaru czy magicznego owocu. Jude pragnie jednak zostać rycerzem i zdobyć szacunek dzięki ciężkiej pracy. To marzenie wciągnie ją w wir zdrady, szpiegostwa, tajemnic i kłamstw.

    „Elfowie nadrabiają niezdolność do kłamstwa całym wachlarzem podłości i okrucieństw. Pokrętne zdania, wredne psikusy, przemilczenia zagadki, intrygi, nie wspominając już o tym, jak mszczą się bez końca za dawne, na poły już zapomniane przewinienia.”

            Wszystkie trzy książki są pisane w pierwszej osobie czasu przeszłego z punktu widzenia Jude. Główna bohaterka jest bardzo przebojową dziewczyną, chce przeć naprzód, uczy się posługiwania mieczem i jest bardzo zdeterminowana. Planuje swoje kolejne kroki, chociaż czasem brakuje jej śmiałości w kontaktach z elfami wysokiego rodu. Swoje słabości, przekuwa w siłę, ale jest też porywcza. Nie ukrywam, że ta heroina bardzo mi się podobała i od początku do końca jej kibicowałam. Kolejną wartą uwagi postacią jest tytułowy Książe Cardan. Zachowuje się jak rozpuszczony bachor, któremu wszystko wolno i niestety nie chodzi tylko o zwykłe wyśmiewanie. Potrafił zniszczyć skrzydła istocie, która źle na niego spojrzała podczas balu, czy wepchnąć bohaterkę do rzeki pełnej utopców. Jest bucem, który lubi popić winko i widać to na każdym kroku, a już zdecydowanie w pierwszym tomie. Ścieżki jego i Jude potencjalnie łączą się pod koniec książki, kiedy to muszą pracować razem, ale mechanika ich wspólnych zachowań nie jest łatwa i napięcie jest wyczuwalne. Mamy wiele innych ważnych postaci, ale właściwie każda z nich jest dobrze nakreślona i możemy sobie ją wyobrazić nawet jeśli uzyskała niewiele czasu antenowego.

    „Musiałaś stać się kimś zupełnie innym – i dokonałaś tego. Czasem, kiedy na ciebie patrzę, nie jestem pewna, czy potrafiłabyś być jeszcze ludzką istotą.”

            Świat jest przepięknie przedstawiony, mamy gobliny, skrzaty, wróżki, ogrom magii, klątw, zaklęć, trucizn i eliksirów. Autorka bardzo zręcznie operuje swoimi atutami, jak chociażby fakt tego, że elfy nie potrafią kłamać wiec używają półsłówek i zawoalowanych stwierdzeń, podczas gdy ludzie kłamią, gdzie tylko jest to możliwe. Fabuła bardzo zręcznie prowadzi poprzez wizję koronacji nowego króla i potencjalnych zmian w królestwie, które mogą nadejść w zależności od tego, kto tego zaszczytu dostąpi. Dobre wejście na dalszą część historii.

            W „Złym Królu” skupiamy się na nadwornych intrygach. Jude, śmiertelna dziewczyna wychowana wśród elfów, stała się seneszelem króla i musi kłamać, szpiegować i manipulować, aby utrzymać go na tronie. Wielu graczy chce jednak ugrać coś dla siebie. Książe Balekin, który doprowadził do zamachu stanu, potencjalnie gnije w celi, jednak Królowa Toni ma wobec niego inne plany. Czy Jude poradzi sobie z tym mętlikiem i udowodni, że potrafi rządzić zza kurtyny?

    „Nie można mnie zaczarować, ale to nie znaczy, że nie można mnie złamać.”

            W tej części dostrzegamy zmiany w głównej bohaterce. Jude jest niewyspana, wykończona i w pewnym sensie zaszczuta. W każdym widzi potencjalne zagrożenie i nikomu nie potrafi do końca zaufać. Po czasie jakby gubi się w tym wszystkim, a lekceważące podejście Cardana, wcale nie pomaga jej w wypełnianiu obowiązków. Do poletka postaci dochodzą kolejni gracze, niektóre charaktery się rozwijają i jest to poprowadzone bardzo zręcznie. Relacja między królem, a dziewczyną jest napięta i skomplikowana, ale do pewnego stopnia współpracują na wspólny cel. Jeśli chodzi o charaktery bohaterów, zdecydowanie nie można się do niczego przyczepić.

    „- Spalasz się jak lampka. A co będzie, gdy zabraknie oliwy?

    - Doleję – odpowiadam.”

            Całość znowu bardzo wciągająca i w większym stopniu skumulowana akcją. W każdym rozdziale dostajemy nową zagadkę czy intrygę, a znalazło się nawet miejsce na rozszerzenie świata o morskie istoty z Królestwa Toni. Tym razem nie udało mi się przewidzieć jak potoczy się zakończenie, więc z niecierpliwością czekałam na finał.

            W „Królowej Niczego” na powrót jesteśmy wciągani w polityczne intrygi i coraz bliższą wizję wojny. Jude miota się, a wcześniejsze zdrady i rozczarowania sprawiają, że nie wie komu może zaufać.

    „Jak dobrze walczyć z kimś innym niż tylko z samą sobą.”

            Na tym etapie historii Jude wiele przeszła, czuje się słaba i zdradzona, ale wystarczy iskierka, aby znowu otrzymała szansę do skopania kilku tyłków. Myślę, że jej postać jest naprawdę dobrze poprowadzona przez wszystkie trzy tomy, silna i zdeterminowana, ale nie pozbawiona strachu i niepewności, z którymi musi walczyć równie stanowczo jak ze swoimi przeciwnikami. W tym podsumowaniu jej relacje z członkami rodziny, siostrami, przybranym ojcem, stają się bardziej intensywne, a nieporozumienia są spychane na dalszy plan, na rzecz wybaczania. Relacja z Cardanem jest bardzo dobrze rozwinięta i naprawdę z zapartym tchem czekałam na sceny tej pary.

    „Zastanawiam się nad tym. Jak to jest, kiedy ktoś zabija i zabija, bez końca, kiedy wokół jego serca twardnieje skorupa. (..) Pytanie brzmi, czy i ja mam taki lód w sercu.”

            Fabularnie znowu mamy zasadzki, zdrady, widmo wojny, klątw i tragicznych śmierci. Akcja toczy się okrutnie szybko i właściwie nie mamy chwili na odsapnięcie tak pędzimy do przodu w tym finale. Jest to dla mnie pozytyw, chociaż uważam, że chwila oddechu by nie zaszkodziła i nawet ucieszyłabym się na rozszerzenie lektury o jakieś 50 stron. Fanom love-hate relationship, fantastyki z szybką akcją i dobrej budowy świata i postaci, serdecznie polecam, a całość oceniam na 8,5/10, co jest wręcz niemożliwie wysoką notą w moim repertuarze :)


    Czytaj Więcej
    Starsze
    Posty

    O mnie

    blog3

    Absolwentka biotechnologii medycznej, mieszkająca w Łodzi wraz z ukochanymi jeżynami. Interesują mnie książki, filmy, kosmetyki, świece i wiele innych rzeczy. Jeśli zostaniecie na dłużej, na pewno dowiecie się więcej :)

    Polub mnie na Facebooku

    Angelic

    Zobacz mnie na

    • Youtube
    • Instagram
    • Facebook
    • LubimyCzytać
    • Wattpad
    • Filmweb

    Tagi

    egzemplarz recenzencki romans Muza Kryminał thriller Obyczajówka fantastyka Wydawnictwo Akurat Psychoskok Wydawnictwo ZyskiSka erotyk literatura piękna Filia Wydawnictwo W.A.B. Novae Res Wydawnictwo Kobiece antologia humor młodzieżowe literatura współczesna Patronat Medialny Czarna Owca Prószyński i S-ka Sci-Fi akcja biografia horror Amber Czwarta Strona Mag Marginesy Rebis Uroboros Wydawnictwo Niezwykłe Wydawnictwo SQN groza poradnik produkty kosmetyczne Świat Książki Edipresse Fabryka Słów Feeria Genius Creations Książnica Powergraph Wydawnictwo Albatros Wydawnictwo Attyka Wydawnictwo Biblioteka Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Jaguar Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Lucky Wydawnictwo MG Wydawnictwo Między Słowami Wydawnictwo Mova Wydawnictwo Ridero Wydawnictwo Szósty Zmysł Znak Literanova Zwierciadło baśń dramat przygodówka reportaż saga rodzinna

    Książki, którym patronuję

    Najbardziej popularne

    • Moje uczulenie na hybrydy - co zrobiłam i czy ładne paznokcie są dla mnie już na zawsze zakazane?
    • „Tylko oddech” Magdaleny Knedler i rozliczenie z przeszłością
    • „Czarownice z Manningtree” jako bardzo sugestywny obraz ludzkiej znieczulicy i okrucieństwa
    youtube instagram facebook

    Created with by BeautyTemplates | Distributed By Gooyaabi Templates

    Back to top